« Strona główna rozgrywek

Atak młodzieży między słupkami!

28.11.2011, autor: PR Górnik Zabrze
PR Górnik Zabrze

Nie od dziś wiadomo, że reprezentanci drużyn młodzieżowych stoją przed ogromną szansą zrobienia kariery piłkarskiej. Trener Górknia Zabrze podczas kontuzji bramkarzy pierwszej drużyny testuje juniorów.

Z powodu drobnego urazu, z zespołem Górnika nie trenował w środę Boris Pesković. Od kilku tygodni kontuzjowany jest też Mateusz Sławik. Nic więc dziwnego, że trener bramkarzy Górnika Jarosław Tkocz sprawdza w ostatnim czasie formę golkiperów drużyn juniorskich.

W ubiegłą środę - oprócz Łukasza Skorupskiego - trener Tkocz miał do dyspozycji trzech młodych bramkarzy. Michał Kucharski ('93), Patryk Procek ('95) i Mateusz Misiewicz ('95) mieli okazję spawdzić się w pojedynkach z Prejuce Nakoulmą czy Tomaszem Zahorskim. Wcześniej podobną możliwość mieli też Marcin Michalak ('93), Paweł Lipiec ('94) i Marcin Płoskonka ('95). - Regularnie przyglądamy się chłopakom, którzy bronią bramki Górnika w różnych rozgrywkach juniorskich. Dla nich treningi z pierwszym zespołem to duża nobilitacja - tłumaczy zaistniałą sytuację Jarosław Tkocz, opiekun zabrzańskich bramkarzy.Nie ma jednak zagrożenia, by w sobotę któryś z "młodzieżowców" musiał zastąpić Peskovicia w kadrze meczowej. - Uraz Borisa to drobnostka. W czwartek wraca do treningu - zapewnia Tkocz.

 


Partner strategiczny: Totalizator Sportowy