Turniej Halowy - Piłka Musi Ciszyć (ROZGRYWKI ZAKOŃCZONE)

Termin: 21.01.2012 - 21.01.2012

Relacje

25.01.2012

Wywiad z Mateuszem Piechowiakiem

Relacja z rozgrywek: Turniej Halowy - Piłka Musi Ciszyć 21.01.2012 , dodana przez użytkownika NaszeLigi

(1) zdjęcie

Styczeń to miesiąc rozgrywek halowych. Zawodników Płomienia w można obserwować na hali w Zbąszyniance oraz rozgrywkach halowej piłki nożnej w Lwówku czy w Babimoście. Do rozpoczęcia rozgrywek pozostało ponad 2-miesiące. Z tej okazji rozpoczynamy kolejny cykl wywiadów z zawodnikami Płomienia .Na początek: podstawowy zawodnik Płomienia, reprezentant Ognia w Szopie i wierny kibol Lech Poznań. Zapraszamy na wywiad z Mateuszem Piechowiakiem.

Gdzie i jak spędziłeś Święta oraz Sylwestra?
- Święta spędziłem jak zwykle w gronie rodzinnym.Chociaż tym razem po raz pierwszy wigilijną kolację robiłem u siebie w domu. Natomiast zabawę sylwestrowa spędziłem z przyjaciółmi na wspólnie zorganizowanej imprezie.

Jakie są postanowienia noworoczne Mateusza Piechowiaka na rok 2012? 
Jeśli chodzi o postanowienia noworoczne to zawsze bywało z nimi różnie, gdyż były to raczej słowa rzucane na wiatr.W tym roku na pewno chciałbym się sprawdzić w roli trenera trampkarzy młodszych no i oczywiście skończyć sezon z Płomieniem na pudle.

Trzecie miejsce i 27pkt to nasz dorobek po rundzie jesiennej, spodziewałeś takiego dorobku przed rundą?Co miało wpływ na taki wynik?
- Szczerze mówiąc to nie spodziewałem się, aż tylu zdobytych punktów po pierwszej rundzie, liczyłem gdzieś na maksymalnie 24 pkt. Na pewno duży wpływ na takie wyniki były transfery które zostały dokonane przed sezonem no i dobra forma naszych czołowych zawodników jak i całego zespołu!

Który z zawodników Płomienia zaskoczył Ciebie pozytywnie?
- Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie Tomasz Piątyszek-jest on nowym zawodnikiem i bardzo szybko wkomponował się w naszą drużynę. Jest on podstawowym zawodnikiem bloku defensywnego i praktycznie ustalanie składu zaczyna się od niego.

Których punktów straconych najbardziej żałujesz?
- Jest parę meczy których możemy żałować. Chociażby mecz z Piotrowem i bramka stracona w ostatniej minucie.Czy mecz z Wronkami i karny podyktowany przez sędziego w "98" minucie, czy w końcu mecz derbowy zremisowany 2-2.Graliśmy praktycznie pół meczu w przewadze i nie potrafiliśmy tego wykorzystać!Gdyby udało nam się w tych meczach uzyskać korzystniejsze wyniki na pewno miejsce w tabeli też było by dla nas bardziej korzystniejsze.

Jakie są różnice między Mateuszem, a Maciejem Piechowiakiem?
- Jakie są różnicę hmm? Na pewno mamy wiele cech wspólnych takich jak "atomowe uderzenie"!Nigdy tez nie byliśmy sprinterami ale to już bardziej przez budowę ciała którą również mamy podobną.Przed Maciejem jeszcze wiele lat grania w piłkę i jeśli będzie sumiennie trenował i stale się ogrywał w piłce seniorskiej to myślę że przerośnie mnie umiejętnościami o głowę.

Dlaczego grasz z numerem 14?
- Numer 14 nie miał dla mnie nigdy wcześniej jakiegoś specjalnego znaczenia-po prostu wziąłem pierwszą lepszą koszulkę z wolnym numerem.Na chwilę obecną nie wyobrażam sobie grać z jakimkolwiek innym numerem niż "14".Nabrał on dla mnie całkiem innej wartości.

Już druga edycje reprezentujesz barwy Ognia w Szopie w Kuvert Liga.Jak oceniasz poziom rozgrywek i szanse Ognia w rozgrywkach?
- Poziom tegorocznych rozgrywek Kuvert Liga w porównaniu do rozgrywek zeszłorocznych moim zdaniem jest zdecydowanie lepszy.Nie ma drużyn tzw do bicia i w każdym meczu trzeba dawać z siebie wszystko żeby zdobyć 3pkt.Na obecnym etapie drużyna ognia ma 12 pkt ,tyle samo mają również dwa inne zespoły a więc wszystko jest jeszcze możliwe.Mam nadzieję że to drużyna Ognia w Szopie po raz kolejny wzniesie zdobyte trofeum.

zostań reporterem » | dodaj relację »

Reklama

Partner strategiczny: Totalizator Sportowy