Pił sok z gotowanej żaby!
Nie od dziś powszechnienie znana jest determinacja sportowa Azjatów, kiedy piłkarze z Europy mają wielkie problemy z utrzymaniem właściwej diety ich koledzy z boiska mogą poszczycić się zadziwiającymi osiągnięciami.
Dobitnym pr
zykładem zdyscyplinowania, pasji, samokontroli i posłuszeństwa jest przypadek Parka Ji-sung. Jak podaje portal Interia.pl mały Park jako chłopiec był dość cherlawy i dlatego jego rodzice zdecydowali się na ekstremalne eksperymenty kulinarne. Obecny pomocnik angielskiego klubu Manchester United, pił sok z gotowanej... żaby, by stać się silnym mężczyzną.
Dzieciństwo było dla młodego piłkarza pasmem walki i wyrzeczeń, bo nie wróżono mu powodzenia w ukochanym przez niego futbolu. Z całą pewnością wielkim wsparciem dla młodego sportowca wykazali się rodzice przyszłego mistrza, ich nietuzinkowe pomysły z cała pewnością można podziwiać. Ojciec przynosił z farmy żaby, a matka je gotowała. Posłuszeństwo i szacunek wobec rodziców oraz ich zapewnienia o skuteczności specyfiku sprawiało, że syn pił okropny w smaku napój mając nadzieję, że od tego urośnie duży i silny.
29-letni dziś pomocnik MU wspomina. "Przekonywano mnie, że to dobre dla mojego zdrowia, i że będę silniejszy. Jadłem więc wszystko, co mogło służyć mojemu zdrowiu".
Zaangażowanie rodziców w karierę syna było ogromne, ojciec przyszłego zawodowego piłkarza zatrudnił się nawet w sklepie mięsnym i mógł przynosić do domu co lepsze "kąski" dla syna. Jako "deser" chłopak dostawał sok z żaby. Na szczęście po takiej diecie Park Ji-sung nie skrzeczał jak żaba, za to za swoje popisowe występy na boisku otrzymał od kolegów miano "Park - trzy płuca".
Bez konsultacji z lekarzem nie radzimy stosować podobnych praktyk, ale postawa tego piłkarza może być przykładem dla każdego młodego sportowca, któremu czasem z wielkim trudem przychodzi rezygnacja z fast foodów i kalorycznych deserów. Sukces na boisku zwykle poprzedzony jest pasmem wyrzeczeń, które w rezultacie mogą się zawodnikowi opłacać. Trener Alex Ferguson zrobił dobry "interes", gdy w 2005 r. kupił Park Ji-sunga, za 4 miliony funtów od holenderskiego PSV Eindhoven.
Opracowanie: Agnieszka Zięba naszeligi.pl
« poprzedni artykuł następny artykuł »

